ZESPÓŁ SZKÓŁ W POPOWIE GŁOWIEŃSKIM


Idź do treści

Menu główne:


Z wizytą u...

AKTUALNOŚCI > GRUDZIEŃ'11

Redakcja szkolnej gazetki Mamy oko na… z wizytą u Pana Wójta

Systematycznie od września roku szkolnego 2011/2012 ukazuje się gazetka szkolna społeczności uczniowskiej Zespołu Szkół w Popowie Głowieńskim pod obiecującą nazwą Mamy oko na… Jest ona miesięcznikiem wydawanym przez zespół redakcyjny w składzie: Paula Bukowska, Barbara Kłębik, Kinga Kuśmierek, Agata Miśkiewicz, Anita Skowrońska. Redakcja pracuje pod czujnym okiem opiekuna w osobie nauczycielki języka polskiego Małgorzaty Kapuścińskiej, czyli mnie. Każdy numer opisuje przede wszystkim ważne wydarzenia z życia Zespołu Szkół. Zawiera stałe elementy takie jak: wywiady, kącik młodych talentów pod nazwą „Pisanie to moja pasja”, szkolne kalendarium wydarzeń, czyli to na co mieliśmy oko w danym miesiącu oraz inne informacje ważne dla całej społeczności. Cieszy nas, że papierowe wydanie gazetki ma już wielu stałych czytelników wśród uczniów, nauczycieli i rodziców. Dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa i zachęcamy do lektury kolejnych numerów.
Ważnym wydarzeniem było przeprowadzenie wywiadu z
Wójtem Gminy Głowno Panem Markiem Jóźwiakiem. W tym celu wybrałyśmy się wczesnym rankiem 21.12.2011r. w gościnne progi Urzędu Gminy Głowno. Nieco onieśmielone powagą sytuacji redaktorki, w świątecznej atmosferze, przy filiżance owocowej herbatki, przystąpiły do zadawania pytań. Tym razem zrobimy wyjątek i zamieścimy wywiad również na stronie internetowej naszej szkoły. Myślę, że warto zapoznać się z efektami pracy dociekliwych redaktorek.

Małgorzata Kapuścińska

Wywiad z Wójtem Gminy Głowno Panem Markiem Jóźwiakiem przeprowadziły podczas wizyty w Urzędzie Gminy Głowno niezwykle przejęte redaktorki Paula Bukowska, Agata Miśkiewicz i Anita Skowrońska.
Gdzie w tym roku spędza Pan święta Bożego Narodzenia?

Wigilię spędzam z własną rodziną. Są to bardzo rodzinne święta, tym bardziej, że w ciągu roku mam zbyt mało czasu dla rodziny.
Jak wspomina Pan święta z dzieciństwa?
Zawsze były to przyjemne święta. Był to czas wielkiego oczekiwania i radości. W tamtym czasie był niedosyt wszystkiego. Pewnie trudno Wam uwierzyć, ale czekało się na pomarańcze, banany, które tylko w tym okresie się pojawiały. Chodziliśmy na Pasterkę i to pieszo z Popowa do Waliszewa. Było bardzo wesoło, bo szliśmy dość dużą grupą. Nie było telewizji, więc dużo czasu spędzaliśmy na powietrzu.
Jaki prezent z dzieciństwa najbardziej Pan pamięta?
Najbardziej pamiętam pierwszy telewizor, który pojawił się w moim domu. Był to prezent wspólny, dla całej rodziny. Ja nie byłem wymagający, bo nie byliśmy zbyt zamożną rodziną. Cieszyły mnie też małe rzeczy takie jak: czekolady, pomarańcze, cytryny.
Jaki prezent w tym roku sprawiłby Panu największą radość?
Nikomu o tym nie mówiłem, ale ucieszyłaby mnie elektryczna maszynka do golenia dobrej marki.
Jaką choinkę Pan preferuje sztuczną czy prawdziwą i dlaczego?
Oczywiście prawdziwą choinkę, która musi mieć korzenie, gdyż po świętach wysadzam ją do mojego ogrodu, w którym jest wiele drzewek.
Jakie są Pana ulubione potrawy wigilijne?
Ulubione potrawy to: karp, śledzie, kompot z suszonych owoców, „śledzionka”. Lubię też ciasta bez kremów takie jak: makowiec, szarlotka, sernik, ciasto drożdżowe.
Czy pomaga Pan w świątecznych przygotowaniach?
Mam bardzo dobre kucharki w domu, więc nie gotuję. Pomagam przy sprzątaniu, zawieszaniu firanek, wierceniu dziur w ścianach.
Czego życzyłby Pan z okazji świąt Bożego Narodzenia uczniom Zespołu Szkół w Popowie Głowieńskim?
Przede wszystkim dużo radości, żeby nauka sprawiała wszystkim uczniom radość, żeby nie była przymusem. Życzę też, żebyście już we wrześniu wprowadzili się w nowe mury szkoły, która będzie najnowocześniejsza, co było moim dążeniem. To co robię jest głównie dla Was. Wy nie jesteście związani, żadnymi interesami i Wam się to należy. Identyfikujcie się z Waszą szkołą. Bądźcie otwarci, występujcie w szkole i poza nią. To może Wam się przydać w przyszłości. W moim przypadku, to czego się nauczyłem w szkole, przydaje mi się teraz. Zdarza mi się bowiem np. być spikerem podczas zawodów sportowych.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy przede wszystkim spokojnych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie rodzinnym.



Powrót do treści | Wróć do menu głównego