Menu główne:
GRONO PEDAGOGICZNE
NAUCZYCIEL– język polski, biblioteka
Nawet sobie nie zdawałam sprawy, że rok w którym się urodziłam był naprawdę wyjątkowy. Nie mam tu tylko na myśli moich narodzin, co jest oczywiste (ach ta moja wrodzona skromność;-)), ale również to, że był to moment kiedy po raz pierwszy człowiek stanął na Księżycu, a w Warszawie miała miejsce premiera filmu J. Hoffmana pt. „Pan Wołodyjowski”. Liczba mieszkańców Polski wynosiła 32 671 000, urodziło się 531 100 dzieci. Średnia płaca wynosiła wtedy 2177 zł, a samochód osobowy „Syrena” kosztował 74.000 zł.
Jestem absolwentką Uniwersytetu Łódzkiego, Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie, Studium Nauczycielskiego w Zgierzu. Mogę śmiało stwierdzić, że pracę w oświacie znam od przedszkola do … , ponieważ właśnie w Przedszkolu Nr 1 w Głownie zaczynałam jako wychowawczyni grupy przedszkolnej. Potem był już tylko Popów. Z moimi pierwszymi wychowankami (pozdrawiam i ściskam wszystkich, którzy pamiętają jeszcze ten czas) przeszłam wszystkie ówczesne etapy edukacji w szkole podstawowej, czyli od przedszkola, poprzez nauczanie początkowe i klasy kl. IV – VIII, w których uczyłam języka polskiego i religii.
Obecnie co ja robię tu (uu), co ja tutaj robię?
Wypożyczam książki, uczę, wychowuję.
Gdy przyjdzie „Noc bajek”, nawet zanocuję.
Druga strona medalu, czyli ja prywatnie;-)
Moje motto życiowe to zawsze mieć co robić, kogo kochać i w co wierzyć.