ZESPÓŁ SZKÓŁ W POPOWIE GŁOWIEŃSKIM


Idź do treści

Menu główne:


mgr Małgorzata Kapuścińska

GRONO PEDAGOGICZNE

NAUCZYCIEL– język polski, biblioteka


Nawet sobie nie zdawałam sprawy, że rok w którym się urodziłam był naprawdę wyjątkowy. Nie mam tu tylko na myśli moich narodzin, co jest oczywiste (ach ta moja wrodzona skromność;-)), ale również to, że był to moment kiedy po raz pierwszy człowiek stanął na Księżycu, a w Warszawie miała miejsce premiera filmu J. Hoffmana pt. „Pan Wołodyjowski”. Liczba mieszkańców Polski wynosiła 32 671 000, urodziło się 531 100 dzieci. Średnia płaca wynosiła wtedy 2177 zł, a samochód osobowy „Syrena” kosztował 74.000 zł.

Jestem absolwentką Uniwersytetu Łódzkiego, Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie, Studium Nauczycielskiego w Zgierzu. Mogę śmiało stwierdzić, że pracę w oświacie znam od przedszkola do … , ponieważ właśnie w Przedszkolu Nr 1 w Głownie zaczynałam jako wychowawczyni grupy przedszkolnej. Potem był już tylko Popów. Z moimi pierwszymi wychowankami (pozdrawiam i ściskam wszystkich, którzy pamiętają jeszcze ten czas) przeszłam wszystkie ówczesne etapy edukacji w szkole podstawowej, czyli od przedszkola, poprzez nauczanie początkowe i klasy kl. IV – VIII, w których uczyłam języka polskiego i religii.
Obecnie co ja robię tu (uu), co ja tutaj robię?
Wypożyczam książki, uczę, wychowuję.
Gdy przyjdzie „Noc bajek”, nawet zanocuję.

Druga strona medalu, czyli ja prywatnie;-)

  • Na swoim koncie mam epizod pisarski – jestem autorką jednego z rozdziałów książki ks. S. Banacha „Opowieść o księdzu Władku” poświęconej tragicznie zmarłemu księdzu Władysławowi Owczarkowi.
  • Jestem autorką jednej zwrotki hymnu naszej szkoły.
  • 21 razy uczestniczyłam w Pieszych Pielgrzymkach z Głowna na Jasną Górę.
  • Od ponad 20 lat śpiewam w scholii kościelnej. Dużym przeżyciem był dla mnie solowy śpiew podczas transmisji na żywo w radiu Victoria.
  • Mam słabość do wszelkiego rodzaju świecidełek w postaci korali, przywieszek i naszyjników, o czym najlepiej wiedzą moje spostrzegawcze i bystre uczennice. Bardzo lubię też kupować torebki.
  • Uwielbiam podróże „te małe i te duże”. Moim marzeniem jest wybrać się do Egiptu.
  • Lubię słuchać piosenek Ryszarda Rynkowskiego i czytać krótkie opowiadania dla ducha autorstwa Bruno Ferrero lub też kolejny raz oglądać stare, dobre, polskie komedie.
  • Piekę podobno smaczne ciasta, o czym mieli możliwość przekonać się na własnych podniebieniach uczestnicy „Wieczoru z książką”.


Moje motto życiowe to zawsze mieć co robić, kogo kochać i w co wierzyć.



Powrót do treści | Wróć do menu głównego