ZESPÓŁ SZKÓŁ W POPOWIE GŁOWIEŃSKIM


Idź do treści

Menu główne:


mgr Krzysztof Fortuna

GRONO PEDAGOGICZNE


DYREKTOR
NAUCZYCIEL: historia, wos, informatyka


Co mają ze sobą wspólnego Marcin Wójcik (Kabaret Ani Mru Mru), Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak (politycy SLD), Victoria Beckham (brytyjska piosenkarka), Leonardo DiCaprio (amerykański aktor) i Dyrektor Zespołu Szkół w Popowie Głowieńskim Krzysztof Fortuna?
Sprawa jest prosta, a odpowiedzi (wyłącznie na kartach pocztowych) należy przesyłać na adres tutejszej szkoły. Podpowiemy, że nie chodzi o urodę… Wymienione nazwiska można też zestawić z wprowadzeniem w Polsce podwyżki cen alkoholu i benzyny, założeniem Budki Suflera, powołaniem w Warszawie Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu - Leninizmu, premierą
Nie ma mocnych, Janosika i Potopu, odznaczeniem przywódcy ZSRR Leonida Breżniewa Krzyżem Wielkim Orderu Virtuti Militari, otwarciem Trasy Łazienkowskiej w Warszawie, wielkim przebojem Anny Jantar Tyle słońca w całym mieście, użyciem w USA po raz pierwszy w historii słowa Internet, a nawet z tym, że John Lennon rzekomo zaobserwował UFO nad Nowym Jorkiem. Acha… i jeszcze „Orły Górskiego” wywalczyły III miejsce na Piłkarskich Mistrzostwach Świata w RFN, a Irena Szewińska pobiła dwa lekkoatletyczne rekordy świata na 200 i 400 m…
Konkurs trwa, a nagrody … nie są przewidziane
J



Dyrektor Fortuna to absolwent Uniwersytetu Łódzkiego, Wyższej Szkoły Informatyki, Szkoły Wyższej im. Romualda Kudlińskiego „OLYMPUS” oraz Wyższej Szkoły Administracji Publicznej. Jest nauczycielem historii, WOS i informatyki.

Każdą wolną chwilę najchętniej spędza ze swoją małżonką Dorotką, bez której jego życie byłoby bardzo smutne i nudne. W tym roku obchodzą dwie okrągłe rocznice - drewnianą i cynową... To ona go namawiała, by spróbował zostać dyrektorem. I, jak się okazało -trafnie.

Do swoich pasji zaliczają prowadzenie samochodu; uwielbiają podróże "za kółkiem", bo jak mówią, jadąc pociągiem przesypiają najpiękniejsze widoki, a jadąc samochodem to volens nolens na wszystko trzeba zwrócić uwagę. Zjeździli pół Polski i troszkę Europy. Byli już w Gdańsku, Malborku, Wrocławiu, Jeleniej Górze, Głogowie, Lublinie, Kazimierzu Dolnym, Warszawie, Radomiu, Toruniu, Poznaniu, na Warmii i Mazurach, w Krynicy Morskiej, Zakopanem, Berlinie, na Monte Cassino, w Pompejach, nad Morzem Północnym w Ostendzie, w Brukseli - by wymienić tylko te większe miejscowości. Teraz wybierają się do Kaliningradu (ale póki co kolejny rok minął i nadal się jedynie wybierają ....).

Pan Dyrektor lubi też grać na gitarze. Uczył się jeszcze w ubiegłym stuleciu chodząc do liceum grając utwory Jacka Kaczmarskiego. Dziś już wiele z tych utworów uleciało z pamięci, ale gitara w gabinecie Dyrektora stoi i każdej wolnej chwili jakieś dźwięki z niej płyną (fachowiec jednak by stwierdził, że bardzo nieskoordynowane).

Natomiast obecnie najwięcej czasu (tego wolnego) zajmuje Dyrektorowi zabawa w sklejanie modeli kartonowych, głównie zabytków architektury, choć nie tylko. Dotychczas w jego kolekcji znalazło się 20 modeli, m.in.: Ratusz w Gdańsku, cerkiew na wyspie Kiżi w Rosji, Zamek Kapituły Warmińskiej w Olsztynie, Zamek Krzyżacki w Malborku, a ostatnio (ale jeszcze nie skończony) polski tramwaj typu N z 1948 r. Do sklejenia zostało jeszcze dużo, dużo egzemplarzy, np. Bazylika św. Piotra i Wawel.


W pracy wyznaje zasadę – „Uśmiechaj się do ludzi – dużo nie kosztuje, a jak wiele znaczy…”




Powrót do treści | Wróć do menu głównego